Każdy przedsiębiorca zainteresowany zakupem środka trwałego np. pojazdu firmowego, musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jaka forma finansowania będzie dla niego najbardziej opłacalna. Rozstrzygnięcie takiego dylematu nie jest proste, ponieważ wymaga wzięcia pod uwagę wielu istotnych czynników – specyfiki branży, celu i kosztów inwestycji, wielkości firmy i jej sytuacji ekonomicznej, czy też wad i zalet poszczególnych sposobów finansowania.

W niniejszym artykule podejmiemy mimo wszystko próbę udzielenia odpowiedzi na pytanie: co jest korzystniejsze – kredyt czy leasing? Wielu przedsiębiorców stosunkowo rzadko decyduje się kupować środki trwałe za gotówkę. Powodem dla którego rezygnujemy z takiego rozwiązania jest często nie tyle brak wystarczającej ilości środków własnych, co fakt, że nie zawsze jest ono dla nas jednoznacznie korzystne. Opcja gotówkowa, choć nie generuje żadnych dodatkowych kosztów, oznacza jednak zamrożenie naszego kapitału, który moglibyśmy przeznaczyć na inne cele, np. remont, środki obrotowe czy wkład własny, który pozwoliłby w razie potrzeby sfinansować kredytem bądź leasingiem zakup nie jednego, lecz kilku samochodów. Produkty leasingowe i kredytowe wymagają zaś jedynie niewielkiego zaangażowania kapitałowego. Porównajmy zatem cechy charakterystyczne kredytu i leasingu operacyjnego i spróbujmy ocenić, która z tych opcji będzie dla nas korzystniejsza w przypadku zakupu auta firmowego.

Kredyt a leasing: porównanie i podstawowe różnice

Na samym wstępie należy podkreślić, że leasingu i kredytu mimo wszystko nie powinniśmy postrzegać jako rozwiązań całkowicie substytucyjnych. Konkretniej mówiąc, leasing kierowany jest przede wszystkim do firm, zainteresowanych zakupem przedmiotu przeznaczonego na zużycie, np. maszyny, sprzętu elektronicznego czy właśnie samochodu lub floty samochodów. Wynika to między innymi z faktu, że maksymalny czas trwania umowy leasingowej, w zależności od leasingodawcy, wynosi zwykle „tylko” 5-6 lat. Kredyt bankowy, ze względu na dłuższy maksymalny okres finansowania (sięgający nawet kilkunastu lat), może sprawdzić się nie tylko przy tego typu inwestycjach, ale dodatkowo również np. w przypadku zakupu nieruchomości.

Druga podstawowa różnica pomiędzy kredytem a leasingiem dotyczy kwestii ich dostępności. Na otrzymanie potrzebnego kredytu możemy liczyć tylko wówczas, gdy posiadamy wymaganą zdolność kredytową i stabilną sytuację finansową. Co więcej, musimy mieć przy tym zwykle określony staż rynkowy, tzn. prowadzić działalność nie krócej, niż 12 czy 24 miesiące (każdy bank indywidualnie określa minimalny okres funkcjonowania firmy). Z leasingu możemy natomiast skorzystać nawet wtedy, gdy prowadzimy biznes dopiero od kilku miesięcy czy tygodni. Co więcej, ponieważ leasingodawcy nie weryfikują zdolności kredytowej, pozostaje on dla nas dostępny także wtedy, gdy jesteśmy w nieco gorszej kondycji finansowej. Poza tym, zwykle wymaga wniesienia znacznie niższego wkładu własnego, niż kredyt bankowy – to również przekłada się na jego większą dostępność.

Wpływ na zdolność kredytową firmy

Co istotne, leasing nie tylko nie wymaga posiadania zdolności kredytowej, ale również w żaden sposób na nią nie wpływa. Inaczej mówiąc, mimo że podobnie jak kredyt bankowy jest on zobowiązaniem finansowym, to jednak w przeciwieństwie do tego ostatniego nie obniża naszej zdolności kredytowej. W przypadku podpisania umowy z leasingodawcą, nie będziemy mieli w późniejszym czasie trudności z zaciągnięciem kredytu obrotowego czy inwestycyjnego – oczywiście pod warunkiem, że będzie pozwalała na to nasza zdolność finansowa. Warto przy tym dodać, że ponieważ firmy leasingowe nie są objęte nadzorem KNF i nie podlegają tym samym przepisom co banki, nasze ewentualne opóźnienie w płatności raty leasingowej czy nawet większe problemy ze spłatą zobowiązania, nie zostaną odnotowane w BIK-u.

Czas trwania i poziom skomplikowania procedur

Wzięcie samochodu w leasing jest prostsze, niż jego zakup na kredyt, nie tylko ze względu na niższe wymagania w zakresie wkładu własnego czy sytuacji ekonomicznej. W przypadku tej pierwszej opcji finansowania, występują również znacznie mniejsze wymagania formalne. Leasingodawca będzie od nas wymagał przedstawienia dokumentów rejestracyjnych firmy, dowodu osobistego, zeznania podatkowego za poprzedni rok, zaświadczenia z fiskusa o braku zaległości podatkowych, a także raportu dotyczącego podatku dochodowego za ubiegły miesiąc. W zależności od przyjętych przez niego zasad, możemy spodziewać się konieczności okazania jeszcze innych dokumentów, niemniej jednak ich łączna ilość będzie znacznie mniejsza, niż w przypadku kredytu bankowego. Ta mniejsza ilość dokumentacji to efekt nie tylko braku wyliczania zdolności kredytowej, ale również m.in. braku wymogu ustanawiania dodatkowych zabezpieczeń – leasingodawcy wystarcza bowiem sam przedmiot leasingu oraz weksel własny in blanco.

Czas oczekiwania na decyzję

Porównując atrakcyjność leasingu i kredytu warto wziąć również pod uwagę czas oczekiwania na decyzję i możliwość korzystania z samochodu. W tym kontekście również korzystniej wypada leasing, ponieważ leasingodawcy, z wcześniej wspomnianych względów, krócej analizują wnioski o udzielenie finansowania. Co więcej, w przypadku kredytu, po otrzymaniu decyzji z banku musimy jeszcze załatwić formalności związane z zakupem i ubezpieczeniem pojazdu.

Kwestie podatkowe

Znacznie ważniejszym, niż stopień skomplikowania czy czas trwania procedur kryterium decyzyjnym są kwestie podatkowe, które rzutują na wielkość całkowitych kosztów zakupu auta. W przypadku kredytu bankowego, wydane środki nie stanowią bezpośrednio kosztu firmy – są nim dopiero odpisy amortyzacyjne, których można dokonywać przez okres 5 kolejnych lat. Jeśli zdecydujemy się na leasing, to ten okres rozliczania inwestycji będzie nawet o połowę krótszy – czyli przez cały czas trwania umowy będziemy mogli korzystać z obniżonej podstawy opodatkowania.

Pamiętajmy też, że wszystkie raty i dodatkowe opłaty jakie wiążą się z leasingiem, zawsze możemy w całości zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Natomiast przy kredycie na zakup droższego auta, spotkamy się już tutaj z pewnymi ograniczeniami – w przypadku odpisów amortyzacyjnych i ubezpieczenia AC obowiązuje limit 20 tys. euro, tzn. kwot przekraczających tę wielkość nie możemy już traktować jako kosztów podatkowych.

Przewagą kredytu jest za to fakt, że umożliwia jednorazowe rozliczenie podatku VAT, w oparciu o otrzymaną fakturę. Jeśli chodzi o leasing, to podatek ten dolicza się do każdej raty leasingowej, czyli jest rozkładany w czasie.

Kredyt a leasing - co z własnością samochodu?

Kredyt a leasing: co z własnością samochodu?

Rozważając poszczególne opcje finansowania musimy oczywiście również uwzględnić kwestię własności samochodu. W tym kontekście korzystniej wypada kredyt, w przypadku którego od samego początku stajemy się właścicielami pojazdu. Jeśli auto weźmiemy w leasing, przejdzie ono na naszą własność dopiero po wygaśnięciu umowy – o ile taki zapis w ogóle się w niej znajdzie. Do tego momentu, będzie ono cały czas własnością leasingodawcy i nie będziemy mogli go sprzedać czy zamienić na inne. Zakup finansowany kredytem siłą rzeczy nie stawia w tym zakresie takich ograniczeń.

Zakup auta używanego

Dla niektórych przedsiębiorców sporym mankamentem leasingu operacyjnego może być fakt, że leasingodawcy unikają finansowania samochodów używanych (wyjątek stanowią kilkuletnie auta o dużej wartości, przekraczającej minimum 40-50 tys. złotych). Dla banku nie ma większego znaczenia, czy finansowy samochód jest nowy czy używany, aczkolwiek w przypadku tej drugiej opcji powinniśmy się liczyć z nieco gorszymi warunkami spłaty kredytu.

Co wybrać: kredyt czy leasing?

Z powyższych rozważań wyłania się dość oczywisty wniosek: nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co jest korzystniejsze – kredyt czy leasing. Jest to niemożliwie, ponieważ nie dość, że obydwie opcje mają bogaty zestaw wad i zalet, to na dodatek ostateczny kształt tego zestawu w dużym stopniu zależy już od sytuacji danej firmy. Inaczej mówiąc, to co przez jednego przedsiębiorcę będzie postrzegane jako korzystne, przez innego może zostać uznane za poważny mankament, i vice versa. Dlatego też, choć faktem jest, że zakup aut firmowych jest zwykle finansowany leasingiem, to jednak decyzję o wyborze konkretnej formy finansowania zawsze musimy podejmować indywidualnie. Zastanówmy się więc, które kryteria są dla nas najistotniejsze i które z tych rozwiązań wypada w ich kontekście korzystniej. Szczególną uwagę zwróćmy na takie obszary jak skutki podatkowo-finansowe, wymagana wielkość wkładu własnego, skutki formalno-prawne czy wymagania dokumentowe.


Radosław Michaś – Specjalista ds. Kredytów, Leasingów i Funduszy Europejskich – Bankowość Firmowa.PL