“Prawo do przedsiębiorczości - małe firmy, wielkie zmiany” to cykl spotkań poświęconych tematyce biznesu, a przede wszystkim zmianom jakie kształtują się dla osób  prowadzących swoją własną działalność. Kilka dni temu w Lublinie, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii wspólnie z PARP i innymi partnerami pokazało, w jaki sposób można skorzystać z rozwiązań wprowadzonych przez Konstytucję Biznesu - pakiet MSP, mały ZUS, ustawę o zarządzie sukcesyjnym i wielu innych.

 

W ubiegłym roku w spotkaniach w całej Polsce, wzięło udział aż 6 tys. przedsiębiorców. W zebranych ankietach oraz w rozmowach prowadzonych z przedsiębiorcami pojawiło się wiele nowych propozycji, które mogą usprawnić istnienie firm.
Część propozycji zostało wziętych pod uwagę przy projektowaniu kolejnych regulacji, a ich wejście w życie 1 Stycznia 2019 roku było ukoronowaniem konferencji.
Nowe regulacje to oczywiście również nowe potrzeby, na które odpowiedzią był tegoroczny cykl spotkań „Prawo do przedsiębiorczości”. Podczas konferencji przedsiębiorcy mogli skorzystać z opcji indywidualnych konsultacji prowadzonych przez organizatorów oraz partnerów wydarzenia.

 

Żółta kartka w pierwszym roku?

Wprowadzona “żółta kartka” zakłada, że dla przedsiębiorcy, który popełni jeden, dwa, może nawet trzy błędy w roku, przewiduje się upomnienie, a nie karę - nie obejmuje to oczywiście wyskoków recydywy. Jest to informacja szczególnie ważna dla małych i średnich przedsiębiorców, dla których nowe prawo będzie sporym ułatwieniem w prowadzeniu biznesu.

 

Koniec z zatorami płatniczymi?

Kontrahenci, którzy nie terminowo spłacają swoje zobowiązania to największy koszmar każdego przedsiębiorcy i powód rozpadu wielu firm. Zatory płatnicze to jedna z wielu barier inwestycyjnych, jednak niosąca za sobą tragiczne skutki - w przypadku nie otrzymania należnej kwoty, przedsiębiorcy nie są w stanie zapłacić swoim wierzycielom, a dalej spirala się tylko coraz bardziej nakręca.

 

Dlaczego tak się dzieje?

 

Według minister Jadwigi Emilewicz, której wystąpienie mogło oglądać wielu zgromadzonych przedsiębiorców, winnym są przede wszystkim ewentualne odsetki od niezapłaconych faktur, które w większości oprocentowane są niżej niż kredyt w banku. Firmy mają więc mniejsze opory przed nie opłacaniem swoich zaległości - w końcu wizja mniejszych odsetek jest zawsze bardziej kusząca niż dług rosnący w banku.

W związku z powyższym Ministerstwo postanowiło podnieść próg o 2 punkty procentowe, co ma mieć pozytywne w skutkach wyniki w związku ze stale rosnącymi zatorami płatniczymi w kraju. Ustawa ma wejść w życie już w przeciągu kilku najbliższych miesięcy.


 

Co z zamówieniami publicznymi?

Przedsiębiorstwa z sektora małych i średnich firm bardzo rzadko decydują się na zamówienia publiczne i korzystanie z rynku, który w ubiegłym roku osiągał kwotę 200 mld złotych. Co więcej, pomimo przybywania firm w naszym kraju, to chęć udziału w powyższych zamówieniach coraz bardziej spada -  na jedno ogłoszenie obserwujemy w tym momencie około 2,5 oferty.

 

Hubert Nowak, prezes Urzędu Zamówień Publicznych, zwrócił uwagę wszystkich na potrzebę większego zaangażowania w życie ogłoszeń publicznych - zamówienia publiczne to w tym momencie jedynie około 8% polskiego PKB.  Podkreśla przy tym, że “Aktywność administracji nie może się kończyć na wywieszeniu ogłoszenia na stronie zamówień publicznych”. Pomimo tego, że to do przedstawicieli administracji należy ostatnie słowo, to rola przedsiębiorców jest niezwykle ważna w sprawnym funkcjonowaniu rynków zamówień - to właśnie oni wpływają na konkurencyjność oraz pozwalają na wybór najbardziej efektywnego i najlepiej dopasowanego zamówienia. Ministerstwo zapewnia, że będzie dążyć do zwiększenia zainteresowania zamówieniami publicznymi.

 

Unijne i rządowe wsparcie

Obecni na konferencji przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego wyjaśniali, jak najlepiej wykorzystywać rządowe i unijne programy zapewniające wsparcie finansowe. Informowali również, co nowego mają do zaoferowania w roku 2019.

We współpracy z bankami spółdzielczymi i komercyjnymi, BGK chce stworzyć pewnego rodzaju ekosystem ułatwiających rozwój, finansowy i nie tylko, przedsiębiorstw z całego kraju. Oferować mają między innymi gwarancje de minimis, które są aktualnie najpopularniejszym programem w skali krajowej.

W badaniu, które przeprowadziło BGK, zauważamy, że aż 54% przedsiębiorstw korzystających z tego instrumentu, miałoby ograniczony dostęp do tego rodzaju dofinansowania, w przypadku jego braku.