• W obecnej sytuacji problemy z funkcjonowaniem gospodarki są nieuniknione, a co za tym idzie, spada liczba sprawdzanych klientów w bazach Rejestru Dłużników BIG.
  • Aby uniknąć przykrych konsekwencji warto weryfikować nowych klientów w rejestrach BIG a także pilniej przyglądać się zachowaniom płatniczym stałych kontrahentów.
  • 50% firm deklaruje, że nie zmieni nic w postępowaniu odnośnie do swoich długów i należności

Epidemia Covid-19, zmuszając nas do pozostania w domach, sprawiła, że wiele przedsiębiorstw musiało zawiesić, zamknąć lub ograniczyć swoją działalność. Niestety, wiążą się z tym problemy w regulowaniu własnych płatności, jak i egzekwowaniem  należności ze strony klientów.

Czy są powody do niepokoju? Co można zrobić jako przedsiębiorstwo, by zachować szczególną ostrożność?

W obecnej sytuacji problemy z funkcjonowaniem gospodarki są nieuniknione, co widać między innymi już po spadku liczby sprawdzanych klientów w Rejestrach Dłużników BIG.

Niestety zaczęły pojawiać się również oszustwa w zawieranych i realizowanych kontraktach. Dlatego, zawsze warto przed ich podpisaniem sprawdzić stronę internetową danej firmy oraz czy jest ona wpisana do KRS lub CEIDG. Jeśli zauważymy niewiarygodne lub niepokojące treści np. brak pełnych danych, lub bardzo krótka działalność, lepiej zrezygnować ze współpracy.

Ponadto należy weryfikować nowych klientów w rejestrach BIG a także pilniej przyglądać się zachowaniom płatniczym stałych kontrahentów. Jeśli firma, z którą współpracujemy, zostanie wpisana do takiego rejestru jako dłużnik, od razu otrzymamy informację na ten temat na swoją skrzynkę mailową.

Dobrym sposobem, może być również opatrzenie wystawionych faktur pieczęcią, że nieuregulowanie opłat w terminie, będzie skutkowało wpisem do rejestru dłużników.

Najważniejsze, to w razie zaległych płatności ze strony naszego klienta, reagować jak najszybciej. Oczywiście, w obecnej sytuacji możemy być trochę bardziej wyrozumiali, ale to nie oznacza, że możemy pozwolić swoim klientom płacić kiedy im się spodoba dodatkowo utrudniając swoją niełatwą sytuację. Pamiętajmy również o wysyłaniu wezwań  do zapłaty.

Kiedy najlepiej to zrobić?

Najlepiej zrobić to już po 30 dniach opóźnienia. Dlaczego? Ponieważ jest to minimalny czas, od dnia wystawienia faktury, kiedy dana firma może zostać wpisana do Rejestru Dłużników BIG.

 

Do tego trzymajmy się zasady - im szybciej, tym lepiej. Nie od dziś wiadomo, że im starszy dług, tym trudniej doczekać się jego spłaty.

Wezwanie możemy również zlecić bezpośrednio BIG. Dla wielu dłużników jest to wystarczająca mobilizacja do szybszej spłaty należności, a dodatkowo o niesolidności dłużnika dowiedzą się również instytucje finansowe, czy inni dostawcy dłużnika

Co musi zostać spełnione, aby zgłosić dłużnika do rejestru BIG?

Po pierwsze musi upłynąć co najmniej 30 dni. Do tego minimalna kwota długu musi wynosić 200 zł w przypadku konsumenta i 500 zł w przypadku firmy. Kiedy mamy do czynienia z wyższą kwotą, pamiętajmy, by minimum 30 dni przed zgłoszeniem, najpierw przesłać wezwanie do zapłaty, bezpośrednio do dłużnika. Należy poinformować go, że zamierzamy wpisać go do rejestru oraz podać adres i nazwę konkretnego BIG.

 

Pamiętajmy jednak, że każdy dłużnik ma prawo odwołania się od takiego wpisu. Dlatego należy zachować potwierdzenia płatności i inne stosowne dokumenty potwierdzające dług.

Co, jeśli żadne z powyższych rozwiązań nie zadziała?

Zostają nam wówczas firmy windykacyjne i pomoc prawnika. Niewykluczone, że z drogi polubownej, będzie trzeba wkroczyć na sądową i w ten sposób odzyskać zaległe pieniądze. Warto wówczas skorzystać z profesjonalnej pomocy.