Kategorie
Pożyczkowskaz

Dlaczego pożyczka unijna jest tańsza od kredytu bankowego

Dlaczego pożyczka unijna jest tańsza od kredytu bankowego

Dostępność Plus – Europejskie pożyczki dla przedsiębiorców

Cześć, tu Radek Michaś i BankowościFirmowa.pl. Cieszę się, że znowu tu jesteś — albo że słuchasz mnie po raz pierwszy. Dzisiaj mamy temat, który pojawia się praktycznie w każdej rozmowie, którą prowadzę z przedsiębiorcą. Temat na pozór prosty, ale w praktyce pełen niespodzianek. Mianowicie: dlaczego pożyczka unijna może być znacznie tańsza niż kredyt bankowy — i jak dużo pieniędzy możesz na tym zaoszczędzić, jeśli wiesz, gdzie szukać.

Zanim przejdziemy do konkretów, chcę Ci powiedzieć jedno. Przez ostatnie kilka lat pracowałem z kilkudziesięcioma firmami z województwa łódzkiego. Widziałem przedsiębiorców, którzy podpisali kredyt w banku, płacili przez pięć lat, i dopiero od kogoś dowiedzieli się, że mogli dostać pożyczkę unijną na ten sam cel — z oprocentowaniem trzy razy niższym. Nie dlatego, że zrobili coś złego. Po prostu nikt im o tym wcześniej nie powiedział. I to właśnie jest powód, dla którego nagrywam ten podcast.

Dzisiaj opowiem Ci o mechanizmie, który stoi za tańszymi pieniędzmi — bo warto to rozumieć. Pokażę konkretne wyliczenia, żebyś mógł sam ocenić, ile możesz zyskać w swoim przypadku. Opowiem też o tym, kiedy kredyt bankowy może być lepszą opcją — bo byłoby nieuczciwe z mojej strony, gdybym tego nie powiedział. I na koniec wyjaśnię, jak wygląda cały proces współpracy ze mną, żebyś wiedział, czego się spodziewać. Zacznijmy.

SKĄD SIĘ BIORĄ TAŃSZE PIENIĄDZE — MECHANIZM

Żeby zrozumieć, dlaczego pożyczka unijna jest tańsza, musisz wiedzieć skąd w ogóle biorą się te pieniądze. I nie mówię tu o hasłach w stylu „fundusze europejskie” — bo to nic nie mówi. Mówię o konkretnym mechanizmie.

Polska otrzymuje z Unii Europejskiej środki w ramach różnych programów operacyjnych. Część z tych środków trafia do regionów — czyli województw. Województwo łódzkie przekazuje te pieniądze do wyspecjalizowanych instytucji — tak zwanych pośredników finansowych. Na terenie naszego województwa to między innymi ŁARR, czyli Łódzka Agencja Rozwoju Regionalnego, Fundusz Pożyczkowy Łódź i kilka innych podmiotów. Te instytucje dostają pieniądze po bardzo niskim koszcie — bo środki europejskie mają z założenia bardzo niskie oprocentowanie, albo są wręcz bezodsetkowe. A następnie pożyczają je przedsiębiorcom — z oprocentowaniem, które jest znacznie niższe niż bankowe — bo nie muszą zarabiać na marży jak bank komercyjny. Ich koszt pozyskania pieniądza jest po prostu ułamkiem tego, co bank musi zapłacić za depozyt.

Bank komercyjny ma zupełnie inaczej. Bank zbiera depozyty od klientów, płaci im odsetki — choćby symboliczne. Musi pokryć koszty operacyjne, wynagrodzenia, wymagania kapitałowe narzucone przez KNF. I na końcu — musi zarobić dla akcjonariuszy. Dlatego kredyt kosztuje tyle, ile kosztuje.

To nie jest tak, że banki są złe albo drogie bez powodu. Po prostu działają w innym modelu. I właśnie dlatego, dla wielu firm MŚP z województwa łódzkiego, pożyczka unijna jest finansowo korzystniejsza — jeśli spełniają kryteria kwalifikowalności.

KONKRETNE WYLICZENIA — TRZY PRZYKŁADY

Teraz czas na liczby. Mam dla Ciebie trzy przykłady — różne kwoty, różne okresy — żebyś mógł zobaczyć, jak wygląda ta różnica w konkretnych przypadkach. Wartości, które podam, są orientacyjne i przyjmuję uproszczone założenia. Rzeczywiste oprocentowanie zależy od konkretnego produktu, konkretnej instytucji i Twojej sytuacji finansowej. Ale rząd wielkości jest realny — bo opieram się na produktach, które dzisiaj rzeczywiście istnieją i są dostępne.

Przykład pierwszy. Sto pięćdziesiąt tysięcy złotych, okres pięć lat. Typowa kwota dla małej firmy, która chce kupić maszynę, wyposażenie, albo sfinansować środki obrotowe. Kredyt bankowy przy oprocentowaniu dwanaście procent rocznie: rata miesięczna to około trzech tysięcy trzystu trzydziestu sześciu złotych. Łączne odsetki przez pięć lat — około pięćdziesiąt tysięcy złotych. Teraz pożyczka unijna — oprocentowanie cztery procent rocznie: rata miesięczna to około dwóch tysięcy siedmiuset sześćdziesięciu dwóch złotych. Łączne odsetki — około piętnaście tysięcy siedmiuset złotych. Oszczędność na odsetkach: trzydzieści cztery tysiące trzysta złotych. Tylko na odsetkach. Tylko na jednym produkcie, w jednym przypadku.

Przykład drugi. Pięćset tysięcy złotych, okres siedem lat. To kwota dla firmy, która szykuje poważniejszą inwestycję — nową linię produkcyjną, rozbudowę hali, zakup specjalistycznych urządzeń. Kredyt bankowy, jedenaście procent: rata oko ośmiu tysięcy pięciuset złotych miesięcznie. Łączne odsetki przez siedem lat — około dwustu dwunastu tysięcy złotych. Pożyczka unijna, trzy i pół procenta: rata około sześciu tysięcy osiemset dwadzieścia złotych miesięcznie. Łączne odsetki — około siedemdziesiąt dwa tysiące złotych. Oszczędność: sto czterdzieści tysięcy złotych. Na samych odsetkach. Pieniądze, które zostają w Twojej firmie, zamiast trafić do banku.

Przykład trzeci. Milion złotych, siedem lat. To kwota, o którą coraz częściej pytają moi klienci — przedsiębiorcy, którzy planują duże inwestycje w maszyny, automatyzację, nowe technologie. Kredyt bankowy, dziesięć procent: rata szesnaście tysięcy sześćset złotych miesięcznie. Odsetki łączne — trzysta dziewięćdziesiąt cztery tysiące złotych. Pożyczka unijna, trzy procent: rata dwanaście tysięcy osiemset złotych miesięcznie. Odsetki łączne — siedemdziesiąt sześć tysięcy złotych. Różnica w racie miesięcznej — prawie cztery tysiące złotych. Przez siedem lat ta różnica daje ponad trzysta osiemnaście tysięcy złotych. Trzysta osiemnaście tysięcy, które zostają w Twojej firmie.

Rozumiem, że to są liczby, które trudno przetrawić w locie podczas słuchania. Dlatego na stronie BankowościFirmowa.pl, w zakładce z tym odcinkiem, zamieszczę tabelę porównawczą — możesz ją wydrukować i pokazać swojemu księgowemu albo wspólnikowi. Warto to zobaczyć na papierze.

KTO MOŻE SIĘ UBIEGAĆ — KRYTERIA KWALIFIKACJI

Teraz ważne pytanie — kto w ogóle może ubiegać się o pożyczkę unijną. Bo to nie jest tak, że każda firma automatycznie się kwalifikuje. Są konkretne kryteria i warto je znać zanim komukolwiek złożysz wniosek.

Po pierwsze — status MŚP. Pożyczki unijne dostępne na terenie województwa łódzkiego są skierowane do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Czyli firm, które zatrudniają do dwustu pięćdziesięciu pracowników i spełniają odpowiednie kryteria przychodowe. Jeśli prowadzisz jednoosobową działalność, spółkę cywilną, spółkę z o.o., spółkę jawną — w zdecydowanej większości przypadków spełniasz ten warunek.

Po drugie — rejestracja lub prowadzenie działalności na terenie województwa łódzkiego. To jest kluczowe. Pożyczki są finansowane z regionalnych programów — stąd wymóg terytorialny. Twoja firma musi być zarejestrowana albo prowadzić działalność na terenie województwa łódzkiego. Jeśli masz siedzibę w Łodzi, Piotrkowie, Sieradzu, Skierniewicach, Bełchatowie — jesteś w odpowiednim miejscu.

Po trzecie — staż działalności. Większość produktów wymaga, żeby firma działała co najmniej sześć miesięcy. Niektóre produkty, na przykład te skierowane do bardziej zaawansowanych inwestycji, wymagają dłuższego stażu — rok albo dwa lata. Bardzo nowe firmy mogą mieć trudniej, ale są produkty dedykowane startupom — tam wymagania są inne.

Po czwarte — brak zaległości w ZUS i urzędzie skarbowym. To jest jeden z najczęstszych powodów odrzucenia wniosku. Instytucja pożyczkowa sprawdza to bardzo dokładnie. Nawet grosz zaległości potrafi zablokować wniosek. Dlatego zanim cokolwiek złożysz, upewnij się, że masz czyste konto w ZUS i w urzędzie skarbowym. Zaświadczenia musisz mieć aktualne — wystawione nie wcześniej niż trzy miesiące przed złożeniem wniosku.

Po piąte — zdolność do spłaty. To może brzmi oczywście, ale warto to powiedzieć wprost. Instytucja analizuje, czy Twoja firma ma zdolność do obsługi pożyczki. Patrzą na przychody, koszty, wynik finansowy z ostatnich lat. Nie musi to być idealne — ale musi być realne. Jeśli wnioskujesz o ratę pięć tysięcy złotych miesięcznie, a firma generuje przychody dwadzieścia tysięcy złotych i ma koszty osiemnaście tysięcy — to jest problem. Liczby muszą się zgadzać.

NA CO MOŻNA PRZEZNACZYĆ POŻYCZKĘ

Kolejna ważna sprawa — na co można przeznaczyć pożyczkę unijną. Bo tu jest kilka zasad, które warto znać z góry, żeby nie składać wniosku na cel, który z założenia nie jest kwalifikowany.

Pożyczki inwestycyjne — na przykład Pożyczka na Inwestycje w MŚP — finansują przede wszystkim zakup maszyn i urządzeń, środków transportu związanych z działalnością firmy, sprzętu IT, oprogramowania, wyposażenia biura czy hali produkcyjnej, a także prace budowlane, remontowe i modernizacyjne związane z działalnością. Możesz też finansować zakup wartości niematerialnych i prawnych — na przykład licencji, patentów.

Pożyczki obrotowe — jak Regionalna Pożyczka Obrotowa — mają inny zakres. Tutaj finansujesz bieżącą działalność: zakup towarów i materiałów, pokrycie kosztów operacyjnych, wynagrodzenia, podatki, ZUS — tak, podatki i ZUS to kwalifikowany cel w pożyczkach obrotowych, co wiele osób zaskakuje.

Czego nie możesz finansować pożyczką unijną? Nie możesz spłacać innych kredytów ani pożyczek. Nie możesz kupować nieruchomości przeznaczonej wyłącznie na wynajem lub spekulację. Nie możesz finansować działalności w sektorach wykluczonych — na przykład produkcji broni, tytoniu, gier hazardowych. I nie możesz finansować wydatków, które już zostały poniesione przed złożeniem wniosku — to jest zasada kwalifikowalności, którą warto zapamiętać: najpierw wniosek, potem zakup.

KIEDY KREDYT BANKOWY MOŻE BYĆ LEPSZĄ OPCJĄ

Teraz powiedzmy sobie uczciwie, kiedy kredyt bankowy może być lepszym wyborem. Bo zależy mi na tym, żebyś podejmował decyzje świadomie — a nie dlatego, że coś brzmi atrakcyjnie.

Pierwsza sytuacja: potrzebujesz pieniędzy bardzo szybko — w ciągu tygodnia albo dwóch. Pożyczka unijna wymaga złożenia wniosku, analizy, decyzji komisji kredytowej. To trwa. Przy dobrze przygotowanym wniosku i komplecie dokumentów — zazwyczaj od trzech do pięciu tygodni. Jeśli Twoja sytuacja jest nagła — bank może zadziałać szybciej, szczególnie jeśli masz z nim długoletnią historię.

Druga sytuacja: Twój cel inwestycyjny nie kwalifikuje się do żadnego dostępnego produktu unijnego. Na przykład chcesz kupić nieruchomość na wynajem, spłacić inne zobowiązania albo sfinansować coś spoza listy kwalifikowanych celów. W takiej sytuacji bank jest naturalnym wyborem.

Trzecia sytuacja: masz bardzo dobre, wieloletnie relacje z bankiem i wynegocjowałeś warunki, które są naprawdę konkurencyjne — poniżej sześciu procent w skali roku. To się zdarza, choć rzadko. Jeśli tak jest — warto porównać i wybrać najlepszą opcję.

Czwarta sytuacja: firma jest zbyt młoda albo ma za słabe wyniki finansowe, żeby przejść przez analizę zdolności kredytowej w instytucji pożyczkowej. Banki mają niekiedy łagodniejsze podejście do startupów z dobrym pomysłem i zabezpieczeniami. Chociaż tu też nie ma reguły.

Kluczowe jest to: nie zakładaj z góry, że jedno rozwiązanie jest zawsze lepsze. Sprawdź oba. Porównaj liczby. A ja mogę Ci w tym pomóc — darmowa analiza wstępna jest po to właśnie.

JAK WYGLĄDA PROCES KROK PO KROKU

Dużo osób pyta mnie, jak wygląda współpraca ze mną. Co musisz zrobić, ile to trwa, co się dzieje po drodze. Opowiem Ci dokładnie.

Krok pierwszy — pierwsza rozmowa. Bezpłatna, bez zobowiązań, zwykle przez telefon albo wideorozmowę. Opowiadasz mi o firmie: co robisz, ile masz przychodu, czy masz zaległości w ZUS i urzędzie skarbowym, co chcesz sfinansować i za ile. Ja słucham i oceniam wstępnie szanse. Jeśli widzę, że nie ma dobrego produktu dla Ciebie — mówię to wprost. Nie ma sensu tracić ani Twojego, ani mojego czasu.

Krok drugi — jeśli widzę realną szansę, zaczynamy zbierać dokumenty. Lista zależy od produktu, ale standardowo to: zaświadczenia z ZUS i urzędu skarbowego, dokumenty finansowe z ostatnich dwóch lat — PIT, CIT lub sprawozdania finansowe, ewentualnie wyciągi bankowe. Często kontaktuję się bezpośrednio z Twoim biurem rachunkowym — za Twoją zgodą — żeby przyspieszyć i uniknąć nieporozumień.

Krok trzeci — przygotowanie wniosku. To jest moja praca. Piszę część opisową — cel pożyczki, uzasadnienie ekonomiczne, opis działalności firmy. Przygotowuję analizę finansową. Sprawdzam, czy wszystko się zgadza — czy liczby w dokumentach są spójne. Wniosek, który trafia do instytucji, jest kompletny i dobrze przygotowany. To jest kluczowe — niedokompletne wnioski wracają, a każdy powrót to strata czasu.

Krok czwarty — złożenie wniosku i oczekiwanie na decyzję. Instytucja weryfikuje dokumenty, może prosić o uzupełnienia. Zazwyczaj dwa do czterech tygodni, przy dobrze przygotowanym wniosku.

Krok piąty — decyzja. Jeśli pozytywna — podpisujemy umowę pożyczki. Ustalamy harmonogram spłat, formę zabezpieczenia, termin uruchomienia środków. Pieniądze trafiają na konto firmy, często w ciągu kilku dni od podpisania umowy.

Krok szósty — i tu dużo doradców kończy pracę, a ja nie. Zostaję z Tobą przez cały okres trwania pożyczki. Pilnuję terminów raportowania, odpowiadam na pytania instytucji, pomagam przy ewentualnych trudnościach. Bo sytuacja firmy może się zmieniać — i dobrze jest mieć kogoś, kto zna historię całego procesu.

Moje wynagrodzenie to prowizja od udzielonej pożyczki — płacisz dopiero wtedy, kiedy masz pieniądze na koncie. Jeśli wniosek nie przejdzie — nie płacisz mi nic. To eliminuje konflikt interesów — mi zależy na tym samym co Tobie.

KONKRETNE PRODUKTY DOSTĘPNE W WOJEWÓDZTWIE ŁÓDZKIM

Chcę Ci powiedzieć o kilku konkretnych produktach, które aktualnie funkcjonują na terenie województwa łódzkiego — żebyś wiedział, co jest dostępne, a nie operował na abstrakcji.

Pożyczka na Inwestycje w MŚP — to klasyczny produkt inwestycyjny. Finansujesz maszyny, urządzenia, sprzęt, modernizację. Oprocentowanie preferencyjne — znacznie poniżej rynku bankowego. Kwoty od kilkudziesięciu tysięcy do kilku milionów złotych, okresy nawet do dziesięciu lat. Instytucją udzielającą jest między innymi ŁARR — Łódzka Agencja Rozwoju Regionalnego.

Regionalna Pożyczka Obrotowa — tu finansujesz bieżącą działalność. Kapitał obrotowy, zakup towarów, materiałów, pokrycie zobowiązań. Dla firm, które mają kontrakty i przychody, ale borykają się z problemem płynności — bo klienci płacą późno, a koszty trzeba ponosić teraz. To jeden z najczęściej wybieranych produktów przez moich klientów z handlu i usług.

Pożyczka GOZ — czyli Gospodarka Obiegu Zamkniętego. To produkt dla firm, które inwestują w technologie prośrodowiskowe — maszyny zużywające mniej energii, systemy odzysku surowców, efektywność energetyczną. Kwoty nawet do trzech milionów złotych. Oprocentowanie bardzo atrakcyjne. Jeśli Twoja branża ma potencjał ekologizacji — koniecznie zapytaj o ten produkt.

Pożyczka na Efektywność Energetyczną — dla firm, które chcą ograniczyć zużycie energii elektrycznej, cieplnej, wymienić oświetlenie na LED, zainstalować fotowoltaikę. W tym produkcie jest dodatkowa korzyść — możliwość częściowego umorzenia pożyczki po spełnieniu określonych warunków efektywnościowych. Słyszysz dobrze — częściowe umorzenie. To jest realny bonus, o którym mało kto wie.

To oczywiście nie jest pełna lista — produkty się zmieniają, nowe otwierają, stare kończą nabory. Dlatego właśnie warto mieć kogoś, kto śledzi te zmiany na bieżąco i wie, co jest aktualnie dostępne dla Twojej firmy.

PYTANIA KTÓRE SŁYSZĘ NAJCZĘŚCIEJ

Zebrałem kilka pytań, które słyszę praktycznie na każdej rozmowie. Odpowiem na nie teraz, żebyś miał pełniejszy obraz.

Pierwsze pytanie: Czy muszę mieć nieruchomość jako zabezpieczenie? Nie. To jeden z największych mitów. W kolejnym odcinku poświęcam temu całe osiemnaście minut — bo to temat sam w sobie. Krótko mówiąc: są produkty, przy których wystarczy weksel własny, cesja na maszynę albo poręczenie. Hipoteka jest jedną z opcji, nie jedyną.

Drugie pytanie: Ile trwa cały proces? Przy dobrze przygotowanych dokumentach — od pierwszej rozmowy do pieniędzy na koncie — od czterech do sześciu tygodni. Słyszę czasem mity o „pół roku czekania” — to może dotyczyć dotacji unijnych, nie pożyczek. Pożyczki to zupełnie inne tempo.

Trzecie pytanie: Czy moja firma jest wystarczająco duża? Pożyczki unijne są zaprojektowane właśnie dla małych firm. Mam klientów, którzy prowadzą jednoosobową działalność i dostali pożyczkę na dwieście tysięcy złotych. Wielkość firmy nie jest przeszkodą — liczą się zdolność do spłaty i cel inwestycji.

Czwarte pytanie: Co jeśli mam już kredyt w banku? To nie jest przeszkoda. Możesz mieć jednocześnie kredyt bankowy i pożyczkę unijną, o ile zdolność do spłaty Ci na to pozwala. Instytucja weźmie pod uwagę istniejące zobowiązania przy analizie — ale samo posiadanie kredytu nie dyskwalifikuje.

ZAKOŃCZENIE

Wiesz już, skąd się biorą tańsze pieniądze w pożyczkach unijnych. Widziałeś konkretne liczby — kilkadziesiąt, kilkaset tysięcy złotych różnicy na odsetkach. Wiesz kto może się ubiegać, na co można przeznaczyć środki i jak wygląda cały proces.

Jeśli prowadzisz firmę w województwie łódzkim i masz w głowie jakiś kredyt albo pożyczkę — zanim cokolwiek podpiszesz — odezwij się do mnie. Darmowa analiza wstępna pokaże Ci, czy masz szansę na lepsze warunki. Adres e-mail to radoslaw.michas@bankowoscfirmowa.pl — znajdziesz go też w opisie tego odcinka.

W następnym odcinku — zabezpieczenia. Jedno z najtrudniejszych tematów w tej branży, i jednocześnie jeden z największych mitów: że bez hipoteki nie masz szans. Posłuchaj — bo to może Cię naprawdę zaskoczyć.

Dziękuję za słuchanie. Do usłyszenia!

Facebook
Twitter
LinkedIn